ETF na XRP zaskakuje rynek

ETF na XRP przyciągnął 64 mln dolarów, gdy Bitcoin i Ethereum notowały duże odpływy kapitału.

ETF na XRP zaskakuje rynek

Ostatnie dane o przepływach do funduszy ETF zaskoczyły rynek. W okresie od 22 do 26 grudnia fundusze oparte na Bitcoinie zanotowały łącznie 782 miliony dolarów odpływów, i to we wszystkich 12 dostępnych produktach. Ethereum znalazło się na drugim miejscu z 102 milionami dolarów tygodniowych wypłat. Solana wypadła neutralnie, notując niewielki napływ w wysokości 13,14 miliona dolarów. Na tym tle wyraźnie wyróżnił się XRP, który przyciągnął aż 64 miliony dolarów nowego kapitału.

Co ciekawe, ten napływ nie idzie w parze z wyraźnym wzrostem ceny. XRP nadal pozostaje poniżej kluczowych średnich kroczących i porusza się w spadkowym kanale. Średnie z 50, 100 i 200 dni wciąż są nachylone w dół, co zwykle oznacza utrzymanie trendu spadkowego.

Article image

Jednocześnie na wykresie widać zmianę zachowania rynku w okolicach dołków. Presja sprzedażowa słabnie, odbicia trwają dłużej, a kolejne spadki są coraz płytsze. Brakuje też zdecydowanej kontynuacji ruchu w dół.

W przypadku Bitcoina i Ethereum sytuacja wygląda inaczej. Tam dane z ETF pokazują, że instytucje raczej zmniejszają ekspozycję, zamiast stopniowo ją przebudowywać. XRP jest wyjątkiem, ponieważ inwestorzy zwiększają zaangażowanie mimo słabej akcji cenowej.

Taki rozdźwięk sugeruje, że nie chodzi o pogoń za momentum, lecz o pozycjonowanie się z wyprzedzeniem. Spadki tracą tempo, wolumen maleje podczas zniżek, a wskaźnik RSI ustabilizował się w niskim i średnim przedziale czterdziestu punktów, zaczynając delikatnie rosnąć. Rynek nie sprzedaje agresywnie, ale też nie kupuje impulsywnie. To zachowanie typowe dla fazy akumulacji, co potwierdzają dane z ETF. Choć nie ma gwarancji szybkiego wybicia, napływy kapitału do XRP mogą wyprzedzać zmianę trendu.

Brak korelacji między napływami do ETF opartych na XRP a samą ceną XRP może wydawać się nielogiczny, ale w praktyce jest dość częsty na rynkach finansowych. Oto najważniejsze powody, które warto wytłumaczyć widzom w prosty sposób.

Po pierwsze, ETF nie reagują tak samo jak inwestorzy detaliczni. Kapitał instytucjonalny wchodzi na rynek z wyprzedzeniem. Fundusze często budują pozycje wtedy, gdy cena wygląda słabo, bo wtedy relacja ryzyka do potencjalnego zysku jest dla nich korzystniejsza. Cena nie musi jeszcze rosnąć, aby rozpoczęła się akumulacja.

Po drugie, napływy do ETF nie zawsze oznaczają natychmiastowy zakup XRP na rynku spot. Część funduszy zabezpiecza ekspozycję w inny sposób lub rozkłada zakupy w czasie. To sprawia, że wpływ na cenę jest opóźniony i rozmyty.

Po trzecie, rynek kryptowalut działa globalnie i wielotorowo. Nawet jeśli ETFy notują napływy kapitału, w tym samym czasie inni uczestnicy rynku mogą sprzedawać XRP. Dopóki presja popytowa nie przewyższy podaży, cena pozostaje pod presją.

Po czwarte, cena odzwierciedla krótkoterminowe emocje, a ETFy pokazują długoterminowe decyzje. Inwestorzy instytucjonalni nie reagują impulsywnie na każdy ruch wykresu. Ich działania są spokojniejsze i rozciągnięte w czasie, dlatego nie zawsze widać je od razu w notowaniach.

W skrócie, brak korelacji nie jest sygnałem słabości XRP. To raczej oznaka, że część kapitału przygotowuje się na przyszłość, zanim wykres zacznie to wyraźnie pokazywać. Jeśli trend ma się zmienić, dane z ETF zwykle robią to wcześniej niż cena.

Czytaj również: 

Paczki od Bitget: Dziś do zdobycia aż 3 prezenty

Obserwuj nas na: