Czy spalanie XRP pomoże
Ripple wskazuje przykład Stellar, by pokazać, że nawet spalenie ogromnej liczby tokenów nie gwarantuje wzrostu ceny kryptowaluty.
W sieci ponownie pojawiła się dyskusja o tym, czy spalanie tokenów XRP mogłoby znacząco podnieść ich cenę. Do sprawy odniósł się David Schwartz, były dyrektor techniczny Ripple, wskazując przykład kryptowaluty XLM.
Rozmowa rozpoczęła się na platformie X po ogłoszeniu planu wykupu akcji Ripple. Firma chce odkupić udziały od inwestorów i pracowników o wartości do 750 mln dolarów. Cała operacja wycenia spółkę na około 50 mld dolarów. Jeden z użytkowników skrytykował ten pomysł i zasugerował, że zamiast tego Ripple powinno zrobić coś bezpośrednio korzystnego dla posiadaczy XRP. Według niego dobrym rozwiązaniem byłoby spalenie tokenów znajdujących się w escrow, co mogłoby podnieść cenę kryptowaluty.
Obecnie w escrow znajduje się ponad 33,6 mld XRP. Maksymalna podaż tej kryptowaluty wynosi 100 mld tokenów i została ustalona już w momencie uruchomienia projektu w 2012 roku. Oznacza to, że zniszczenie całego escrow usunęłoby z rynku około jedną trzecią całkowitej podaży. Byłaby to więc ogromna operacja.
Schwartz zwrócił jednak uwagę, że nawet tak duże spalanie tokenów nie musi mieć wyraźnego wpływu na cenę. Jako przykład podał Stellar i kryptowalutę XLM.
W listopadzie 2019 roku Stellar Development Foundation spaliła 55 mld tokenów XLM, czyli ponad połowę całej podaży. Zmniejszyło to jej maksymalną liczbę ze 100 mld do 50 mld. Mimo tak dużej redukcji wpływ na wykres ceny był praktycznie niewidoczny.
Schwartz pokazał wykres porównujący ceny XRP i XLM i zapytał użytkowników, czy potrafią wskazać moment, w którym spalono połowę podaży XLM. Okazało się to bardzo trudne, ponieważ oba aktywa przez lata poruszały się w podobny sposób.
Po spaleniu tokenów cena XLM na krótko wzrosła o około 14 procent. Obecnie kryptowaluta kosztuje około 0,16 dolara, co oznacza spadek o 82,61 procent względem historycznego maksimum 0,9381 dolara z 4 stycznia 2018 roku.
Według Schwartza przykład Stellar pokazuje, że nawet ogromne zmniejszenie podaży nie gwarantuje trwałego wzrostu ceny kryptowaluty.







