Coinbase odpowiada w Londynie
Brytyjska Izba Lordów przepytuje Coinbase o ryzyko stablecoinów dla banków, regulacje i walkę z przestępczością.
W brytyjskiej Izbie Lordów odbyło się przesłuchanie dotyczące rosnącej roli stablecoinów i ich potencjalnego wpływu na system finansowy. Przed parlamentarzystami zeznawał Tom Duff Gordon, wiceprezes ds. międzynarodowej polityki w Coinbase. Politycy pytali m.in. o ryzyko odpływu depozytów z banków, bezpieczeństwo systemu finansowego oraz kwestie związane z przestępczością finansową.
Podczas posiedzenia Duff Gordon przekonywał, że odpowiednio regulowane stablecoiny, w pełni zabezpieczone aktywami, mogą być bezpieczniejsze niż nieubezpieczone depozyty bankowe. Wyjaśnił, że są one zabezpieczone w stosunku jeden do jednego gotówką oraz wysokiej jakości obligacjami rządowymi i można je wymienić na równowartość nominalną.
Przedstawiciel Coinbase podkreślił także potencjalne korzyści technologii. Jego zdaniem stablecoiny mogą obniżyć koszty płatności, przyspieszyć przelewy międzynarodowe oraz umożliwić nowe formy płatności opartych na sztucznej inteligencji.
Członkowie Izby Lordów wielokrotnie pytali jednak o ryzyko w sytuacji kryzysowej. Interesowało ich, kto ponosi odpowiedzialność za wykup stablecoinów oraz czy system nie przenosi ryzyka z banków na prywatnych emitentów. Pojawiły się także obawy, że oferowanie nagród lub odsetek za stablecoiny mogłoby spowodować odpływ depozytów z banków.
Duff Gordon uznał te obawy za przesadzone. Zwrócił uwagę, że stablecoiny są już wykorzystywane przez duże firmy oraz sieci płatnicze do obniżania kosztów transakcji.
Parlamentarzyści poruszyli również temat przestępczości finansowej. W odpowiedzi przedstawiciel Coinbase podkreślił, że firma stosuje procedury KYC, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz kontrolę sankcji. Według niego przejrzystość transakcji w blockchainie może nawet ułatwiać śledzenie nielegalnych przepływów pieniędzy w porównaniu z gotówką.
W trakcie przesłuchania głos zabrał także Adam Jackson z organizacji Innovate Finance. Ostrzegł, że zbyt restrykcyjne przepisy mogą osłabić konkurencyjność Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem kraj może zostać w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską w wyścigu o rozwój rynku stablecoinów.
Nie wszyscy eksperci są jednak optymistyczni. Podczas wcześniejszego posiedzenia komisji część komentatorów i naukowców wyrażała wątpliwości, czy stablecoiny w ogóle staną się powszechną formą pieniądza w Wielkiej Brytanii.







