Inwestycja 10 tys. USD w MELANIA jest dziś warta 60 USD
Inwestycja, która niemal wyzerowała kapitał. Co stało się z tokenem MELANIA?
Wczoraj pisaliśmy o tym, że Donald Trump i jego rodzina zarobili ponad 1,5 miliarda dolarów na przedsięwzięciach związanych z kryptowalutami. Opisywaliśmy też ustalenia dziennikarzy NBC News, według których prezydent dzień przed ogłoszeniem zawieszenia ceł kupił 327 pakietów akcji różnych spółek. Po tej decyzji indeks Nasdaq wzrósł o około 12 proc., co przełożyło się również na wzrost wartości jego portfela.
Tym razem sprawdzimy, jak wyglądałaby inwestycja "szarego człowieka" w memecoina MELANIA, czyli kryptowalutę sygnowaną nazwiskiem Melanii Trump. Załóżmy, że w momencie największej medialnej euforii zainwestowaliśmy 10 tys. dolarów. Był to jednocześnie historyczny szczyt notowań tokena, gdy wielu inwestorów wierzyło, że jego cena będzie dalej rosła.
Dziś taka inwestycja byłaby warta zaledwie około 60 dolarów. Oznacza to stratę blisko 9 940 dolarów, czyli ponad 99 proc. początkowo zainwestowanego kapitału.
Przykład tokena MELANIA pokazuje, że nawet kryptowaluty promowane przez znane osoby nie gwarantują zysków. W tym przypadku za projektem stało nazwisko żony urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych, co przyciągnęło ogromne zainteresowanie inwestorów i mediów. Mimo to osoby, które kupiły token na szczycie popularności, poniosły dotkliwe straty. To przypomina, że każda inwestycja powinna być poprzedzona własną analizą. Zanim zainwestujemy pieniądze, warto zrozumieć, do czego dany projekt służy, jakie ma zastosowanie i z czego może wynikać jego wartość. Sama rozpoznawalna marka czy nazwisko nie są gwarancją sukcesu.
Obserwuj nas na: