Blockchain Google zagrozi dominacji Ethereum?
Google uruchamia własny blockchain GCUL - czy to koniec hegemonii Ethereum?

Gigant technologiczny Google właśnie ogłosił uruchomienie własnej sieci blockchain pierwszej warstwy, co może znacząco wpłynąć na pozycję Ethereum na rynku kryptowalut. Czy to początek końca hegemonii ETH w segmencie stablecoinów i tokenizacji aktywów?
Google zaprezentowało swoją nową sieć blockchain - Google Cloud Universal Ledger (GCUL), która została zaprojektowana specjalnie z myślą o infrastrukturze płatniczej. Nowa platforma ma charakteryzować się wysoką szybkością transakcji i niskimi kosztami, co czyni ją atrakcyjną alternatywą dla obecnie dominującego Ethereum.
„Te firmy są dobrze zorganizowane i dysponują ogromnymi kapitałami - nie zawsze wygrywają, ale możesz być pewny, że poważnie zaatakują udział ETH w rynku" - komentuje Pratik Kala, szef działu badań w Apollo Crypto.
Ekspert podkreśla, że Google nie jest jedyną firmą planującą własne rozwiązania blockchain. Podobne plany mają również Stripe, Circle i Tether, co może oznaczać nasilenie konkurencji dla Ethereum.
Ethereum nadal króluje, ale czy na długo?
Dane z sierpnia 2025 roku pokazują, że Ethereum kontroluje ponad 52% całego rynku rozliczeń stablecoinów, którego wartość przekracza 145 miliardów dolarów (około 580 miliardów złotych). To imponująca przewaga nad konkurencją.
Na drugim miejscu znajduje się Tron z 29% udziałem w rynku (około 330 miliardów złotych), podczas gdy Solana i BNB Chain dzielą się trzecią pozycją z około 4% udziałem każda.
W segmencie tokenizacji aktywów Ethereum również dominuje z 52% udziałem, co przekłada się na ponad 7 miliardów dolarów (około 28 miliardów złotych).
Czy Google rzeczywiście zagrozi Ethereum?
Nie wszyscy eksperci są przekonani co do realnego zagrożenia ze strony Google. Chuk Okpalugo, menedżer produktu w Paxos, uważa, że nowa sieć będzie miała ograniczony wpływ na pozycję Ethereum.
„To w zasadzie prywatna sieć płatnicza z uprawnieniami, stworzona dla tokenizowanych depozytów banków komercyjnych. Ich podejście brzmi: 'nie używajcie stablecoinów, złóżcie depozyty u nas'" - wyjaśnia Okpalugo.
Co to oznacza dla polskich inwestorów?
Rozwój konkurencyjnych sieci blockchain może przynieść korzyści dla całego ekosystemu kryptowalut, oferując użytkownikom więcej opcji i potencjalnie niższe koszty transakcji. Jednocześnie Standard Chartered prognozuje, że cena ETH może osiągnąć 7500 dolarów (około 30 000 złotych) do końca 2025 roku, określając obecny spadek jako "świetny punkt wejścia" dla inwestorów.
Sieć GCUL znajduje się obecnie w fazie prywatnych testów, a publiczne uruchomienie planowane jest na kolejne miesiące. Czy Google zdoła zagrozić pozycji Ethereum? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - rynek blockchain staje się coraz bardziej konkurencyjny.