Bitcoinowy ETF BlackRocka blisko rekordu

Bitcoin fundusz BlackRocka coraz bliżej historycznego rekordu

Bitcoinowy ETF BlackRocka blisko rekordu

Fundusz Bitcoin ETF należący do BlackRocka, oznaczony symbolem IBIT, stał się najbardziej dochodowym produktem tej firmy inwestycyjnej. W zaledwie rok od uruchomienia wygenerował niemal 245 milionów dolarów przychodu z opłat, dystansując pozostałe produkty giganta finansowego o znaczną sumę.

IBIT wyprzedził dwa dotychczasowe "lokomotywy" BlackRocka - fundusze IWF i EFA - o 25 milionów dolarów w rocznych przychodach. To szczególnie imponujące osiągnięcie, gdy weźmiemy pod uwagę, że wszystkie pozostałe fundusze z czołowej dwunastki BlackRocka funkcjonują na rynku od ponad dekady.

Eric Balchunas, analityk ETF-ów BlackRocka, poinformował w mediach społecznościowych, że fundusz stał się liderem około połowy lipca zeszłego roku. Od tamtej pory jego przewaga tylko rosła.

IBIT zgromadził już 97,8 miliarda dolarów w aktywach netto - a to wszystko w ciągu zaledwie 435 dni od startu. Do magicznej granicy 100 miliardów brakuje już tylko 2,2 miliarda dolarów. Jeśli fundusz osiągnie ten poziom, stanie się najszybszym ETF-em w historii, który zdobył taką sumę.

Dla porównania - fundusz Vanguarda śledzący indeks S&P 500 (VOO) potrzebował 2011 dni, czyli ponad pięciu i pół roku, by przekroczyć próg 100 miliardów dolarów.

Skąd te spektakularne wyniki?

BlackRock zarabia na IBIT dzięki opłatom za zarządzanie, które wynoszą obecnie 0,25% wartości aktywów funduszu. Wraz ze wzrostem ceny Bitcoina i rosnącym zainteresowaniem inwestorów, przychody naturalnie rosną.

IBIT jest bezsprzecznie dominującym funduszem Bitcoin w Stanach Zjednoczonych. W ostatnim tygodniu przyciągnął ponad 1,8 miliarda dolarów z łącznych 3,2 miliarda wpływów do wszystkich amerykańskich spot Bitcoin ETF-ów. To drugi najlepszy tydzień w historii funduszu. Bitcoin w tym samym czasie po raz pierwszy przekroczył poziom 125 tysięcy dolarów.

Rosnące zainteresowanie inwestorów funduszami Bitcoin napędzane jest również bardziej przychylnym podejściem administracji Trumpa do kryptowalut. Nowa władza w Waszyngtonie obiecuje uczynić Amerykę "kryptowalutową stolicą świata".

Nowe źródła dochodu w planach

Pod koniec ubiegłego miesiąca BlackRock złożył dokumenty rejestrujące spółkę powierniczą w Delaware dla planowanego Bitcoin Premium Income ETF. To sygnał, że firma chce poszerzyć swoją ofertę związaną z Bitcoinem.

Nowy produkt miałby sprzedawać zabezpieczone opcje kupna na kontrakty terminowe Bitcoin, zbierając premie w celu generowania zysku. Regularne wypłaty wiązałyby się jednak z rezygnacją z potencjalnych zysków, które oferuje bezpośrednie inwestowanie w IBIT odzwierciedlający ruchy cenowe Bitcoina.

Według Balchunasa ruch ten wskazuje, że BlackRock będzie dalej proponować produkty powiązane z Bitcoinem i Ethereum, nie dołączając - przynajmniej na razie - do gorączki związanej z funduszami ETF opartymi na innych kryptowalutach, którą obserwujemy u konkurencyjnych zarządzających aktywami.