Banki w USA szykują się na cyfrową rewolucję
Moody’s przewiduje, że tokenizacja finansów początkowo będzie wolna, ale później gwałtownie przyspieszy.
Amerykańskie banki coraz poważniej przygotowują się na rozwój cyfrowych finansów. Według agencji Moody’s zmiany początkowo będą przebiegały powoli, ale z czasem rynek może osiągnąć punkt, w którym tokenizacja zacznie szybko zdobywać popularność.
Z rozmów Moody’s z bankami i instytucjami finansowymi wynika, że większość z nich uważa tokenizację za nieuniknioną. Chodzi o przenoszenie aktywów finansowych do technologii blockchain, co ma uprościć i przyspieszyć część procesów.
Na razie rozwój dotyczy głównie prostszych obszarów, takich jak fundusze, krótkoterminowe instrumenty finansowe czy płatności międzynarodowe. Tradycyjny system finansowy nadal pozostaje dominujący, ale banki już przygotowują się na większe zmiany.
Według danych platformy RWA.xyz rynek tokenizowanych aktywów rzeczywistych wzrósł od początku 2025 roku o ponad 420% i osiągnął wartość 31,6 mld dolarów.
Moody’s podkreśla, że niemal wszystkie duże banki stworzyły już zespoły zajmujące się aktywami cyfrowymi i testują nowe rozwiązania. Instytucje finansowe chcą być gotowe na moment, w którym zainteresowanie klientów cyfrowymi aktywami wyraźnie wzrośnie.
Agencja przedstawiła też trzy możliwe scenariusze rozwoju rynku. Najbardziej prawdopodobny zakłada stopniowy wzrost tokenizacji przy zachowaniu ważnej roli tradycyjnych banków i firm finansowych.
Drugi scenariusz przewiduje wolniejszy rozwój z powodu problemów regulacyjnych i słabego zainteresowania użytkowników. W takim przypadku tokenizacja pozostałaby ograniczona do wybranych zastosowań.
Największe zmiany mogłyby nastąpić w przypadku szybkiego rozwoju stablecoinów i cyfrowych rozliczeń. Moody’s uważa, że mogłoby to zmniejszyć znaczenie części tradycyjnych pośredników finansowych i wpłynąć na przychody niektórych banków.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy zwraca uwagę, że tokenizacja może zwiększyć przejrzystość rynku finansowego i ograniczyć część problemów związanych z rozliczeniami. Jednocześnie ostrzega, że szybki rozwój nowych technologii może stworzyć ryzyko dla stabilności finansowej.