Analityk ostrzega przed recesją w USA
Analityk ostrzega, że konflikt USA z Iranem może wywołać recesję, a kluczowe sygnały płyną z kryptowalut, energii i obligacji.
Mike McGlone, analityk rynku, ostrzega, że potencjalny konflikt między USA a Iranem może doprowadzić do recesji w Stanach Zjednoczonych. Według niego rosnące napięcia geopolityczne zwiększają ryzyko dla już wrażliwego systemu finansowego. Recesja mogłaby oznaczać spowolnienie gospodarki, mniejsze wydatki konsumentów i spadki na giełdzie. McGlone podkreśla, że w takiej sytuacji firmy mogłyby ograniczać inwestycje, a rynek pracy odczułby spadek dynamiki wzrostu płac i zatrudnienia. Jego zdaniem obecna struktura gospodarki i wysoki poziom zadłużenia mogą sprawić, że skutki konfliktu byłyby silniej odczuwalne niż w przeszłości.
Jednocześnie McGlone pokazuje sygnały, które mogą świadczyć, że gospodarka nadal działa dobrze. Wśród nich są wysokie ceny Bitcoina, miedzi i srebra, a także rekordowe poziomy indeksów giełdowych – S&P 500 i Dow Jones. Jeśli te wskaźniki będą rosnąć lub utrzymywać się na wysokim poziomie, może to świadczyć o sile rynków. Z drugiej strony wysoka rentowność obligacji USA może pogorszyć sytuację finansową. Spadki na rynku kryptowalut mogą też być wczesnym sygnałem deflacji po okresie wysokiej inflacji.
McGlone zwraca też uwagę na rynki energii. Wzrost cen ropy może zwiększać ryzyko nadpodaży i recesji. Ważnym wskaźnikiem są ceny gazu w USA – w styczniu kontrakty wzrosły prawie o 100 procent, ale potem spadły o około 15 procent. Duża zmienność cen energii i metali szlachetnych może wpływać też na giełdy akcji. Według analityka w 2026 roku amerykańskie obligacje skarbowe mogą być jedną z najbardziej dochodowych inwestycji. W poprzednich latach podobną rolę pełniły złoto (2025) i Bitcoin (2024).