XRP coraz bliżej finansowego mainstreamu

XRP zyskuje uznanie instytucji jako infrastruktura finansowa, a prognoza prezesa Canary Capital wskazuje 5 dolarów w 2026 roku.

XRP, po przetrwaniu sporu prawnego z amerykańskim regulatorem w 2025 roku, coraz mocniej przyciąga uwagę rynku. Zdaniem prezesa Canary Capital Stevena McClurga, ten projekt nie powinien być już postrzegany jako spekulacja nastawiona na szybkie zyski. Według niego prawdziwa wartość XRP leży w jego roli w globalnej infrastrukturze finansowej.

W niedawnym wywiadzie McClurg podkreślił, że inwestorzy instytucjonalni patrzą na XRP zupełnie inaczej niż inwestorzy indywidualni. Dla dużych graczy kluczowe nie jest to, czy cena osiągnie niski lub jednocyfrowy poziom, lecz czy technologia poradzi sobie z obsługą wymiany aktywów wartych biliony dolarów. To, co dla prywatnych inwestorów wydaje się istotnym poziomem cenowym, dla instytucji zarządzających miliardami ma znacznie mniejsze znaczenie.

Prezes Canary Capital opisuje XRP jako system infrastrukturalny, zaprojektowany do szybkiego i efektywnego transferu wartości na dużą skalę, a nie jako token napędzany chwilową modą. Jego zdaniem Wall Street oraz globalne rynki kapitałowe coraz lepiej rozumieją ten model. Duże firmy nie zastanawiają się już, czy XRP spełnia ich potrzeby, lecz jak szybko mogą dostosować swoje systemy do działania w oparciu o to rozwiązanie.

Choć McClurg zaznacza, że prognozy cenowe nie są dla niego najważniejsze, wskazał, że XRP może osiągnąć poziom 5 dolarów do końca 2026 roku. Taki scenariusz łączy z rosnącym wykorzystaniem w realnych zastosowaniach oraz z bardziej przejrzystymi regulacjami rynku kryptowalut, które mogą sprzyjać projektom o praktycznym znaczeniu. Jednocześnie pozostaje ostrożny wobec Bitcoina, sugerując, że na nowy rekord wszech czasów może on poczekać aż do 2027 roku.

Share