Włochy proponują tańsze cyfrowe euro
Włochy proponują limit opłat za drobne płatności cyfrowym euro, aby zmniejszyć koszty ponoszone przez małe sklepy.
W Unii Europejskiej trwają prace nad zasadami funkcjonowania cyfrowego euro. Uczestnicy rozmów spierają się między innymi o koszty obsługi nowego systemu, ochronę użytkowników i płatności bez dostępu do internetu. Do dyskusji włączyły się teraz Włochy, proponując niemal całkowite zniesienie opłat pobieranych od sprzedawców przy transakcjach poniżej 10 euro.
Włoska delegacja przedstawiła swój pomysł na początku września podczas negocjacji w Brukseli. Opłata za pojedynczą płatność cyfrowym euro o niewielkiej wartości miałaby wynosić najwyżej 2 centy. Rozważane jest również jej całkowite zniesienie.
Zmiana ma pomóc przede wszystkim małym sklepom i niezależnym punktom usługowym. Według Europejskiego Banku Centralnego koszty obsługi płatności są w ich przypadku od trzech do czterech razy wyższe niż w dużych sieciach handlowych.
Włosi powołują się na zasadę, zgodnie z którą przyjęcie cyfrowego euro nie powinno stawiać sprzedawców w gorszej sytuacji finansowej niż korzystanie z obecnych metod płatności. Dla klientów indywidualnych podstawowe używanie nowej waluty ma być bezpłatne. Osobną kwestią pozostają jednak opłaty nakładane na firmy przez pośredników finansowych i operatorów terminali.
Banki zwracają uwagę, że obsługa cyfrowego euro będzie wymagała inwestycji w nowe rozwiązania techniczne. Jeżeli sprzedawcy nie zapłacą za drobne transakcje, konieczne będzie znalezienie innego sposobu pokrycia tych kosztów.
Negocjatorzy omawiają również płatności bez połączenia z internetem. Rozważany mechanizm ma pozwalać na bezpośrednie przekazywanie środków między urządzeniami, podobnie jak przy użyciu gotówki.
Rozmowy Parlamentu Europejskiego, Rady Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej mają być kontynuowane pod koniec 2026 roku. Wtedy powinien zostać ustalony ostateczny kształt przepisów. EBC zakłada, że emisja cyfrowego euro mogłaby rozpocząć się w 2029 roku.
Obserwuj nas na: