Tajlandia uderza w szarą strefę finansową

Tajlandia zaostrza reguły handlu złotem i kryptowalutami, by ograniczyć pranie pieniędzy i stabilizować kurs bahta.

Tajlandia uderza w szarą strefę finansową

Rząd Tajlandii zaostrza zasady handlu złotem i kryptowalutami, aby ograniczyć tzw. szarą strefę finansową i nielegalne przepływy pieniędzy. Premier Anutin Charnvirakul oraz minister finansów Ekniti Nitithanprapas spotkali się z zespołem rządowym, by uzgodnić plan połączenia danych finansowych i uszczelnienia systemu nadzoru.

W ramach nowych działań ma powstać krajowe Biuro Danych, które będzie analizować podejrzane transakcje w czasie rzeczywistym i tworzyć profile ryzyka dla różnych typów operacji finansowych.

Szczególną uwagę poświęcono rynkowi złota. Tajskie służby ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy mają obniżyć próg, od którego zakup sztabek złota wymaga raportowania. Obecnie to transakcje powyżej 2 000 000 THB (~228 000 PLN), ale nowa granica ma być znacznie niższa, by zmniejszyć praktyki dzielenia dużych sum na mniejsze, unikające kontroli.

Równocześnie wzmocniona zostanie kontrola transakcji kryptowalutowych. Komisja papierów wartościowych nakazała rygorystyczne stosowanie międzynarodowej zasady Travel Rule, zgodnie z którą dostawcy usług krypto muszą identyfikować osoby wysyłające i odbierające środki.

Działania mają też przeciwdziałać nadmiernemu umocnieniu bahta. Duży obrót złotem wpłynął na wzrost wartości lokalnej waluty, co może zaszkodzić eksportowi i turystyce. Bank Tajlandii zapowiedział ograniczenie kwoty walut obcych, jaką osoba fizyczna może wymienić u kantoru do 800 000 THB dziennie (~91 200 PLN). Według banku wysoki kurs bahta jest częściowo wynikiem transakcji złotem w lokalnej walucie.

Aby ulżyć kursowi, największe tajskie firmy handlujące złotem, kontrolujące około 90 % rynku, proponują modernizację platform zakupów tak, by umożliwiały rozliczenia w dolarach w ciągu najbliższych miesięcy.

W ubiegłym roku baht umocnił się o 8 %, co było jednym z najlepszych wyników w Azji, a rosnące ceny złota pomogły ukryć słabsze wskaźniki gospodarcze. Obroty złotem w Tajlandii czasem przewyższały handel na giełdzie, a w szczytowych okresach transakcje dolarowe związane ze złotem stanowiły 50–60 % całego obrotu walutami.

Coraz więcej państw decyduje się na zaostrzanie przepisów dotyczących rynku kryptowalut i przepływów finansowych. Trend ten widoczny jest także w Europie. Unia Europejska od stycznia wprowadziła dyrektywę DAC8, która nakłada na giełdy kryptowalut obowiązek raportowania transakcji użytkowników do organów podatkowych. Nowe regulacje mają zwiększyć przejrzystość rynku, ograniczyć unikanie opodatkowania oraz utrudnić wykorzystywanie kryptowalut do prania pieniędzy. Zmiany te wpisują się w globalny kierunek wzmacniania kontroli nad cyfrowymi aktywami i szarą strefą finansową.