Przybywają do Hiszpanii. Na taką pomoc mogą liczyć migranci
Na jaką pomoc mogą liczyć migranci i uchodźcy w Hiszpanii? Ceuta pod presją
Od kilku dni świat obiegają dramatyczne obrazy z Ceuty – hiszpańskiego miasta położonego w Afryce Północnej, przy granicy z Marokiem. Dziesiątki tysięcy osób próbowały przedostać się na terytorium Hiszpanii pieszo lub wpław. Według danych przytaczanych przez agencję Reuters granicę przekroczyło ponad 50 tys. ludzi, choć znaczna część z nich wkrótce wróciła do Maroka. W czasie prób przedostania się do Ceuty zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób.
Nagły napływ ludzi sparaliżował liczące około 85 tys. mieszkańców miasto. Władze skierowały do Ceuty dodatkowych policjantów i żołnierzy, a premier Pedro Sánchez nazwał wydarzenia naruszeniem integralności terytorialnej Hiszpanii.
Przyczyny masowego przekroczenia granicy nie zostały jeszcze jednoznacznie wyjaśnione. Jednym z istotnych czynników mogły być rozpowszechniane w mediach społecznościowych informacje o niedawnym orzeczeniu dotyczącym zawracania osób przybywających drogą morską. Przemytnicy i internetowi komentatorzy mieli przedstawiać je jako otwarcie drogi do legalnego pobytu w Hiszpanii.
Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: Hiszpania nie przyjęła ustawy, która automatycznie nadaje status uchodźcy każdemu, kto dotrze do kraju morzem. Możliwość złożenia wniosku o azyl nie jest tym samym co przyznanie ochrony międzynarodowej. Każdy wniosek powinien zostać rozpatrzony indywidualnie, a osoba ubiegająca się o ochronę musi wykazać, że grożą jej prześladowania lub poważne niebezpieczeństwo. Sama trudna sytuacja ekonomiczna zazwyczaj nie wystarcza do otrzymania statusu uchodźcy.
Migrant, azylant i uchodźca – to nie to samo
Osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę Ceuty, nie stają się automatycznie uchodźcami. Początkowo są migrantami o nieuregulowanym statusie. Mogą zostać zidentyfikowane, objęte pomocą humanitarną, zawrócone do kraju pochodzenia albo złożyć wniosek o ochronę międzynarodową.
Dopiero od chwili złożenia takiego wniosku można mówić o osobie ubiegającej się o azyl. Uchodźcą w znaczeniu prawnym zostaje natomiast człowiek, któremu hiszpańskie władze oficjalnie przyznały ten status.
To rozróżnienie jest ważne, ponieważ poszczególnym grupom przysługują inne prawa i formy wsparcia.
Podstawowy pakiet pomocy
Osoby, które znalazły się w Hiszpanii bez środków do życia, mogą zostać objęte doraźną pomocą humanitarną. Obejmuje ona przede wszystkim:
- tymczasowe zakwaterowanie,
- wyżywienie i środki higieniczne,
- podstawową pomoc medyczną,
- odzież,
- pomoc tłumacza,
- informację prawną,
- wsparcie psychologiczne i socjalne,
- identyfikację osób szczególnie narażonych, między innymi dzieci, kobiet w ciąży, ofiar handlu ludźmi i osób chorych.
- niewielkie "kieszonkowe" – według dostępnych instrukcji około 51,60 euro miesięcznie na osobę dorosłą i 19,06 euro na dziecko.
- Oprócz podstawowego pakietu pomocy osoby spełniające określone warunki mogą ubiegać się o świadczenie Ingreso Mínimo Vital (IMV). W 2026 roku jego maksymalna wysokość dla samotnej osoby wynosi 733,60 euro miesięcznie.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba przekraczająca granicę otrzymuje stały zasiłek pieniężny.
Szersze wsparcie przewidziane jest dla osób ubiegających się o azyl oraz beneficjentów ochrony międzynarodowej, którzy nie mają własnych środków. Hiszpański system przyjmowania uchodźców działa etapowo. Najpierw oceniana jest sytuacja danej osoby i jej potrzeby. Następnie może ona trafić do ośrodka, mieszkania prowadzonego przez organizację społeczną albo innego miejsca zakwaterowania.
Oprócz dachu nad głową system może zapewnić wyżywienie, opiekę socjalną, pomoc prawną i psychologiczną, naukę języka hiszpańskiego, kursy zawodowe, pomoc w poszukiwaniu pracy oraz wsparcie w usamodzielnieniu się. W zależności od programu możliwe są również ograniczone świadczenia na transport, odzież, leki, wynajem mieszkania lub inne podstawowe potrzeby.
W 2025 roku hiszpański System Przyjmowania Osób Objętych Ochroną Międzynarodową dysponował 33 936 miejscami i udzielił pomocy 69 573 osobom. Średni pobyt w systemie trwał 283 dni. Oddzielny program pomocy humanitarnej, przeznaczony między innymi dla osób przybywających przez Ceutę i Melillę, posiadał 22 117 miejsc. Skala ostatniego napływu pokazuje więc, jak szybko nawet rozbudowany system może zostać przeciążony.
Ceuta między kryzysem humanitarnym a problemem bezpieczeństwa
Tak gwałtowny napływ ludzi musi prowadzić do ogromnych trudności organizacyjnych. Brakuje miejsc noclegowych, żywności, sanitariatów i personelu. Zamykane są sklepy, mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo, a media donoszą o grabieżach, wtargnięciach do budynków oraz zakłócaniu porządku.
Kryzys wywołał reakcje poza Hiszpanią. Włochy czasowo przywróciły kontrole wobec części podróżnych przybywających z Hiszpanii drogą lotniczą i morską. Rzym zapowiedział, że rozwiązanie ma obowiązywać przez miesiąc i nie powinno dotyczyć obywateli Unii Europejskiej. Francja wzmocniła natomiast niektóre kontrole graniczne.
Nie oznacza to całkowitego „wyrzucenia Hiszpanii ze strefy Schengen”. Państwa strefy mogą tymczasowo przywracać kontrole, jeśli powołują się na bezpieczeństwo lub porządek publiczny. Co więcej, Ceuta i Melilla są objęte szczególnymi zasadami, a znalezienie się w Ceucie nie daje migrantom automatycznej możliwości swobodnego przemieszczania się po całej Unii.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy kryzys uda się opanować, czy też stanie się on początkiem poważniejszego sporu o europejską politykę migracyjną. Jedno jest już pewne: prawo do złożenia wniosku o azyl, przyznanie statusu uchodźcy, pomoc humanitarna oraz świadczenia socjalne to cztery różne kwestie. Łączenie ich w jedno hasło może budzić emocje, ale nie pomaga zrozumieć rzeczywistej sytuacji.
Obserwuj nas na: