Kulisy upadku Terraform
Administrator Terraform oskarża Jane Street o wykorzystanie poufnych informacji przed krachem Terra.
Administrator masy upadłościowej Terraform Labs oskarża firmę Jane Street o wykorzystanie poufnych informacji i przyspieszenie upadku ekosystemu Terra wartego miliardy dolarów.
Pozew został złożony w federalnym sądzie na Manhattanie przez Todda Snydera, wyznaczonego przez sąd administratora Terraform. Oprócz samej Jane Street pozwani zostali także jej współzałożyciel Robert Granieri oraz pracownicy Bryce Pratt i Michael Huang. Snyder twierdzi, że firma miała bezprawnie wykorzystywać niepubliczne informacje oraz manipulować cenami tokenów powiązanych z blockchainem Terra.
Według pozwu Jane Street utrzymywała kontakty z osobami z wewnątrz Terraform i dzięki temu zdobywała istotne, niejawne informacje. Miały one posłużyć do sprzedaży tokenów w kluczowym momencie, co pogłębiło kryzys. Firma stanowczo odrzuca zarzuty. W oświadczeniu przesłanym mediom nazwała je bezpodstawnymi i oportunistycznymi, wskazując, że straty inwestorów były skutkiem wielomiliardowego oszustwa kierownictwa Terraform Labs.
Ekosystem Terra załamał się w maju 2022 roku, gdy algorytmiczny stablecoin TerraUSD utracił powiązanie z dolarem. Wywołało to lawinowy spadek wartości tokena Terra i doprowadziło do zniknięcia z rynku 40 miliardów dolarów. W 2024 roku spółka złożyła wniosek o upadłość w USA. Współzałożyciel Terraform, Do Kwon, został później zatrzymany i przyznał się w USA do dwóch zarzutów oszustwa. W grudniu skazano go na 15 lat więzienia.
Snyder twierdzi, że Jane Street sprzedała setki milionów dolarów ekspozycji zaledwie kilka godzin przed upadkiem ekosystemu. W pozwie wskazano, że 7 maja 2022 roku Terraform wycofał 150 milionów tokenów TerraUSD z puli płynności, nie informując o tym publicznie. Dziesięć minut później Jane Street miała sprzedać w tej samej puli 85 milionów TerraUSD. Była to największa pojedyncza transakcja w historii firmy na tym rynku, która miała zapoczątkować wyprzedaż tokena.
Administrator domaga się odszkodowania, zwrotu rzekomo bezprawnie uzyskanych korzyści oraz odsetek. Ostatecznie o odpowiedzialności zdecyduje sąd.