Krypto vs banki w USA
Brian Armstrong walczy z bankami o przyszłość nagród krypto w USA
Brian Armstrong, CEO Coinbase, pojawił się w tym tygodniu w Waszyngtonie z jasnym przesłaniem - jego firma ma prawo konkurować z bankami na równych zasadach. Spotkanie z prawodawcami na Capitol Hill pokazało, jak ostry jest spór między światem kryptowalut a tradycyjnym sektorem bankowym.
O co dokładnie toczy się walka?
Głównym punktem spornym jest kwestia nagród za trzymanie kryptowalut, które działają podobnie do odsetek bankowych. Coinbase oferuje obecnie swoim użytkownikom 4,1% nagrody za przechowywanie USDC (stablecoin powiązany z dolarem), podczas gdy konkurencyjny Kraken proponuje wyższe 5,5% za tę samą kryptowalutę.
Zgodnie z nową ustawą GENIUS Act, odsetki od stablecoinów są zabronione, ale nagrody pozostają legalne. Ta różnica prawna to właśnie to, czego banki chcą się pozbyć.
Banki alarmują przed odpływem kapitału
Organizacje bankowe intensywnie lobbują w Kongresie za zakazem tego typu nagród krypto. Ich argument? Atrakcyjne stawki jak 4,1% oferowane przez Coinbase będą przyciągać klientów kosztem małych banków.
John Court z Bank Policy Institute ostrzegał prawodawców, że programy nagród stanowią zagrożenie dla stabilności gospodarczej kraju. "Jeśli ludzie wycofują depozyty ze swoich kont bankowych i przenoszą je do inwestycji w stablecoiny, w pewnym stopniu ograniczacie zdolność banków do udzielania kredytów w realnej gospodarce" - argumentował.
Te obawy nie są bezpodstawne. Raport Treasury Borrowing Advisory Committee z kwietnia szacował, że aż 6,6 biliona dolarów depozytów klientów może przesunąć się z tradycyjnych banków do stablecoinów, jeśli systemy nagród będą kontynuowane.
Armstrong odpowiada: to tylko straszenie
CEO Coinbase nie przejął się tymi argumentami. Nazwał całą narrację banków "strachem na wróble" i oskarżył duże instytucje finansowe o ukrywanie prawdziwych motywów.
"Prawdziwym powodem, dla którego podnoszą tę sprawę, jest chęć ochrony 180 miliardów dolarów, które zarobiły na swoich usługach płatniczych. To duże banki finansują to za kulisami, a nie małe banki" - stwierdził Armstrong.
Tymczasem Jamie Dimon, CEO JPMorgan Chase, spotkał się z republikańskimi senatorami. Choć twierdził, że kwestia nagród za stablecoiny nie była poruszana podczas spotkania, zaznaczył, że regulatorzy powinni działać ostrożnie. "Nie jesteśmy przeciwko krypto" - powiedział dyplomatycznie.
Prawodawcy podzieleni
Obie strony intensywnie lobbują w Kongresie. 12 sierpnia Amerykańskie Stowarzyszenie Bankowców wraz z organizacjami stanowymi zwróciło się do prawodawców o "zamknięcie tej luki prawnej i ochronę systemu finansowego". Banki konsekwentnie powtarzają frazę o "zamknięciu luki" - ich celem jest reklasyfikacja systemów nagród tak, aby podlegały tym samym ograniczeniom co odsetki.
Grupy krypto natychmiast odpowiedziały ostrzeżeniem, że zakaz nagród na giełdach jak Coinbase i Kraken "przechyli szalę na korzyść starych instytucji, szczególnie większych banków, które rutynowo nie zapewniają konkurencyjnych zwrotów i pozbawiają konsumentów realnego wyboru".
W Senacie wciąż nie ma ostatecznego porozumienia. Ustawa o strukturze rynku, która zawiera regulacje platform krypto, przeszła przez kilka wersji, ale nic nie jest sfinalizowane.
Senatorka Cynthia Lummis z Wyoming, współpracująca z przewodniczącym Komisji Bankowej Timem Scottem z Karoliny Południowej, uważa jednak, że sprawa jest już zamknięta. "Kwestia została szczegółowo przeanalizowana w ustawie GENIUS Act i popieram kompromis osiągnięty przez banki i branżę aktywów cyfrowych. Nie sądzę, żeby ta sprawa powinna być ponownie otwarta" - stwierdziła.







