Fed chce poczekać z kolejnymi obniżkami stóp

Fed sygnalizuje, że kolejne obniżki stóp możliwe są dopiero później w 2026 roku, gdy dane gospodarcze dadzą jasny obraz sytuacji.

Fed chce poczekać z kolejnymi obniżkami stóp

Anna Paulson z amerykańskiego banku centralnego uważa, że kolejne obniżki stóp procentowych raczej nie nastąpią szybko. Podczas  ostatniego wystąpienia podkreśliła, że Rezerwa Federalna chce najpierw zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja w gospodarce, zanim podejmie dalsze decyzje.

Anna Paulson oceniła, że inflacja stopniowo słabnie, rynek pracy się stabilizuje, a wzrost gospodarczy w tym roku może wynieść około 2 procent. Jeśli te prognozy się potwierdzą, możliwe byłyby niewielkie korekty stóp procentowych, ale dopiero później w 2026 roku. Jej zdaniem obecny poziom stóp jest nadal lekko restrykcyjny i pomaga ograniczać presję inflacyjną.

Znaczenie jej opinii jest w tym roku większe, ponieważ ma prawo głosu w Federal Open Market Committee, który decyduje o stopach procentowych. W poprzednim roku Fed obniżał stopy trzy razy, każdorazowo o 25 punktów bazowych. Po grudniowym posiedzeniu przedział stóp wynosił 3,5 do 3,75 procenta. Decyzje te były trudne, bo bank centralny musiał jednocześnie walczyć z inflacją i nie zaszkodzić rynkowi pracy.

Sytuację dodatkowo utrudniały publiczne wezwania prezydenta Donalda Trumpa do większych obniżek stóp procentowych. Część władz Fed była temu przeciwna, ponieważ inflacja nadal pozostawała powyżej celu 2 procent. Przewodniczący Fed Jerome Powell nie wskazał jednoznacznie, jakie będą kolejne decyzje, choć prognozy banku centralnego dopuszczają możliwość dalszego łagodzenia polityki w 2026 roku.

Paulson mówi o ostrożnym optymizmie w sprawie inflacji i zaznaczyła, że potrzebna jest większa jasność co do czynników wpływających na wzrost i zatrudnienie. Jej zdaniem istnieje realna szansa, że inflacja zbliży się do 2 procent po ustąpieniu skutków podwyżek cen związanych z cłami. Rynek pracy jej zdaniem zwalnia, ale pozostaje stabilny, a spadek tempa zatrudniania wynika zarówno z czynników popytowych, jak i podażowych.

Na początku 2026 roku amerykańskie giełdy, w tym Dow Jones Industrial Average i S&P 500, zakończyły dzień na plusie, głównie dzięki spółkom technologicznym i przemysłowym. Inwestorzy nadal próbują ocenić, jak dane o inflacji mają się do prognoz wzrostu i czego można się spodziewać po polityce Fed. Podobne oczekiwania widać na rynkach europejskich, gdzie rośnie przekonanie, że łagodzenie polityki pieniężnej może być kontynuowane później w roku.