Cyfrowe kolekcje tracą na znaczeniu

Rynek NFT stracił 72% wartości w 2025, sprzedaż spada, a kolekcje cyfrowe tracą na popularności — 2026 przyniesie wyzwania.

Cyfrowe kolekcje tracą na znaczeniu

Rynek NFT w 2025 roku wyraźnie stracił impet. Choć pojedyncze tygodnie przynosiły krótkotrwałe odbicia, ogólny obraz pozostaje negatywny. Łączna wartość rynku spadła w tym roku do około 2,5 mld dolarów, podczas gdy na początku roku sięgała około 9,2 mld dolarów. Oznacza to spadek rzędu 72 procent w skali roku.

Najbardziej ucierpiało zainteresowanie cyfrowymi obrazami kolekcjonerskimi. Segment, który w latach 2021 i 2022 napędzał cały rynek NFT, dziś przyciąga znacznie mniej kupujących. Liczba aktywnych nabywców wyraźnie zmalała, a tygodniowe wolumeny sprzedaży często nie przekraczają 70 mln dolarów. Dla wielu uczestników rynek przestał być atrakcyjny inwestycyjnie, zwłaszcza po długim okresie spadków cen.

Widoczne jest również rozwarstwienie rynku. Część aktywności przenosi się w stronę NFT opartych na Bitcoinie, podczas gdy Ethereum i Solana notują wyraźne spadki sprzedaży. Nawet najbardziej rozpoznawalne kolekcje, takie jak CryptoPunks, notują mniejszą liczbę transakcji i niższe obroty niż w poprzednich latach.

Spadek zainteresowania wynika z kilku czynników. Osłabienie całego rynku kryptowalut ograniczyło napływ nowego kapitału. Dodatkowo wiele osób traktowało NFT wyłącznie spekulacyjnie, a brak szybkich zysków skutecznie zniechęcił nowych uczestników. Coraz częściej pojawia się też pytanie o realną wartość samych obrazków cyfrowych jako długoterminowych aktywów.

Branża NFT wchodzi w 2026 rok w trudnym momencie. Spadające obroty, mniejsze zainteresowanie kolekcjami wizualnymi i zmęczenie spekulacją oznaczają, że sektor czeka wiele wyzwań. Przetrwają głównie projekty, które znajdą realne zastosowania poza samą formą cyfrowej grafiki.

Czytaj również: 

Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących

Obserwuj nas na: