Co naprawdę chroni przyszłość twojego dziecka?

Inwestowanie uczy jednego – najlepsze decyzje podejmuje się przed kryzysem. Z rodzicielstwem powinno być tak samo.

Co naprawdę chroni przyszłość twojego dziecka?

Dlaczego zbiórki na leczenie wciąż biją rekordy?

Jeżeli inwestujesz, to rozumiesz, czym jest zarządzanie ryzykiem. Robisz to nie dlatego, że spodziewasz się katastrofy. Robisz to, bo wiesz, że najdroższe są ryzyka, których nie przewidziałeś.

Wyścig bez mety

Pięcioletni chłopiec z guzem mózgu. Leczenie w Niemczech. Ośmioletnia dziewczynka z nowotworem. Klinika we Włoszech. Dwulatek potrzebujący przeszczepu i terapii w Stanach Zjednoczonych. Zmieniają się zdjęcia, imiona i diagnozy. Powtarza się jedno – miliony złotych do zebrania w kilka tygodni.

Wielu rodziców zakłada, że skoro płacą składki zdrowotne albo mają zasoby, to dziecko otrzyma najlepsze możliwe leczenie. Bzdura. Wiemy przecież, że w Polsce tylko około 30% substancji stosowanych w leczeniu nowotworów jest refundowanych bez ograniczeń. A kiedy przychodzi diagnoza, BTC może być akurat na minusie. Nieruchomość nie sprzeda się w tydzień. Poza tym, najlepszy specjalista nie odbierze telefonu tylko dlatego, że płacisz.

Dlatego nawet jeśli masz pięć willi, kolekcję luksusowych samochodów i helikopter, nie kupisz czasu. I nie kupisz dostępu. Nie wiesz, do której kliniki zadzwonić, który ośrodek specjalizuje się w leczeniu choroby twojego dziecka, kto przetłumaczy dokumentację i skontaktuje się z lekarzami ani czy zagraniczny szpital w ogóle przyjmie pacjenta.

 

39 zł miesięcznie. 2 miliony euro możliwości.

Na rynku jest produkt, który zapewnia organizację leczenia za granicą i pokrywa jego koszty do 2 mln euro. Ochrona obejmuje:

- koszty leczenia, 

- drugą opinię medyczną, 

- tłumaczenie dokumentacji, 

- hospitalizację, 

- operacje, 

- badania, 

- transport medyczny, 

- podróż,

- pobyt osoby towarzyszącej,

- leczenie po powrocie do kraju. 

Dotyczy m.in. nowotworów, poważnych chorób serca, neurochirurgii i przeszczepów.

Ile to kosztuje? Dla dziecka do 18. roku życia, 39 zł miesięcznie.

To mniej niż burger z frytkami, butelka dobrego wina czy abonament większości platform streamingowych.

 

Pomyśl o tym jak o zarządzaniu ryzykiem i skontaktuj się przez formularz na stronie albo zadzwoń pod numer 533620402

Może się okazać, że 39 zł miesięcznie będzie najważniejszą inwestycją, jaką kiedykolwiek podejmiesz jako rodzic.

 

Aleksandra Radlak

Przedstawicielka Ubezpieczeniowo-Finansowa

Share