328 mln dolarów w kryptowalutowej piramidzie

Prokuratura oskarża 34 latka o stworzenie piramidy crypto wartej 328 mln dolarów i wprowadzanie inwestorów w błąd.

34 letni mieszkaniec Florydy został zatrzymany pod zarzutem kierowania jednym z największych schematów Ponziego powiązanych z kryptowalutami. Według federalnych prokuratorów sprawa dotyczy co najmniej 328 milionów dolarów.

Who is Chris Delgado? Goliath Ventures CEO arrested on federal charges

Christopher Alexander Delgado z Apopka ( na zdjęciu) usłyszał zarzuty oszustwa telekomunikacyjnego oraz prania pieniędzy. Informację przekazało biuro prokuratora federalnego dla Środkowego Dystryktu Florydy. W przypadku uznania go winnym wszystkich zarzutów grozi mu do 30 lat więzienia. Na tym etapie są to jednak wyłącznie oskarżenia, a mężczyzna pozostaje niewinny, dopóki sąd nie wyda wyroku.

Śledczy twierdzą, że od stycznia 2023 do stycznia 2026 roku Delgado był prezesem i dyrektorem generalnym spółki Goliath Ventures, wcześniej działającej pod nazwą Gen Z Venture Firm. W tym czasie miał zebrać od inwestorów co najmniej 328 milionów dolarów. Klientom obiecywano miesięczne zyski na poziomie około 3 do 8 procent, rzekomo generowane dzięki inwestycjom w kryptowalutowe pule płynności. Oferty były przedstawiane jako gwarantowane lub obarczone niskim ryzykiem.

Według prokuratury pieniądze nie trafiały jednak tam, gdzie deklarowano. Zamiast realnych inwestycji miał funkcjonować klasyczny schemat Ponziego, w którym środki od nowych klientów służą do wypłat dla wcześniejszych uczestników oraz realizacji ich zleceń wypłaty.

Analiza blockchain wykazała, że jedynie około 1,5 miliona dolarów przesłano na platformę Uniswap, a zdecydowana większość środków nie została ulokowana w pulach płynności.

Aby budować wiarygodność, firma miała wykorzystywać polecenia, profesjonalne materiały marketingowe, luksusowe wydarzenia, sponsoring charytatywny oraz regularne wypłaty przedstawiane jako zyski. Inwestorzy mieli dostęp do internetowego panelu pokazującego stałe przyrosty kapitału, jednak według śledczych prezentowane wyniki były fikcyjne i dopasowywane do obiecywanych stawek.

Sprawę prowadzą służby skarbowe i bezpieczeństwa wewnętrznego, a śledztwo nadzoruje prokuratura w Orlando. Organy ścigania apelują do potencjalnych poszkodowanych o zgłaszanie się.

Share