Pięć lat więzienia za pranie 97 mln dolarów

Mężczyzna z Waszyngtonu usłyszał wyrok za udział w praniu 97 mln dolarów pochodzących z oszustw inwestycyjnych.

Pięć lat więzienia za pranie 97 mln dolarów

Mieszkaniec Newcastle w stanie Waszyngton został skazany na pięć lat więzienia za udział w praniu pieniędzy pochodzących z oszustw inwestycyjnych. Geoffrey K. Auyeung przyznał się do udziału w spisku mającym na celu legalizację nielegalnych środków. Według amerykańskich śledczych przez kontrolowane przez niego rachunki przepłynęło niemal 100 mln dolarów.

Prokuratura twierdzi, że nawet po postawieniu zarzutów utrzymywał kontakt ze współsprawcami. Według śledczych pomagał oszustom przejmować pieniądze inwestorów, którzy byli przekonani, że trafiają one na legalne rachunki powiernicze. Część środków miała później przepływać także przez konta bankowe jego żony. W rozprawie uczestniczyła jedna z ofiar, która przyleciała na nią z Wielkiej Brytanii.

Dokumenty sądowe wskazują, że Auyeung utworzył co najmniej dziewięć firm wykorzystywanych do przyjmowania wpłat od inwestorów. Nazwy tych podmiotów nawiązywały do branży naftowej, gazowej, logistycznej i energetycznej. W latach 2022–2024 ofiary były przekonywane do inwestowania w magazyny ropy zlokalizowane rzekomo w Rotterdamie i Houston. Miały one przynosić zyski dzięki wynajmowaniu zbiorników innym podmiotom.

Po wpłacie pieniędzy środki trafiały na kolejne rachunki, za granicę lub na giełdy kryptowalut. Auyeung otworzył co najmniej 81 kont bankowych w 24 instytucjach finansowych oraz 19 kont na ośmiu giełdach kryptowalut. Od czerwca 2022 do lipca 2024 roku wpłynęło na nie łącznie 97,1 mln dolarów. Zdaniem władz wszystkie te środki pochodziły z oszustw.

Śledczy ustalili, że do zakupu kryptowalut wykorzystywano m.in. Gemini, BitStamp i Coinbase. Kupowano Bitcoin, USDT oraz Ethereum. Znaczna część aktywów trafiała następnie na konta Binance kontrolowane przez osoby z Nigerii i Rosji.

Prokuratura podała, że Auyeung otrzymał co najmniej 4 078 348 dolarów prowizji. Z czasem miał domagać się wyższych wynagrodzeń, gdy coraz lepiej rozumiał charakter całego procederu.

Sprawa odszkodowań dla poszkodowanych pozostaje otwarta. Prokuratorzy domagają się zwrotu 24 707 031 dolarów. Skazany straci również około 2,3 mln dolarów zabezpieczonych na rachunkach bankowych i w domu, samochód Audi SQ8 oraz około 7,1 mln dolarów przejętych z portfeli kryptowalutowych. 

Obserwuj nas na:

Share