Schwab wskazuje pięć kryptowalut
Schwab porządkuje role kryptowalut, Goldman inwestuje w Solanę, a Fed wywiera presję na rynek.
Charles Schwab przedstawił sposób, w jaki rozróżnia najważniejsze kryptowaluty pod względem ich roli w portfelu. Adam Lynch, dyrektor ds. globalnych analiz rynku akcji, wskazał na Bitcoina, Ethereum, Solanę, XRP i Hyperliquid. Podejście firmy pokazuje, że aktywa cyfrowe nie są traktowane jako jedna kategoria inwestycji.
Lynch określił Bitcoina jako klasyczne zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza fiducjarnego. Ethereum ma według niego większą użyteczność, a jednocześnie może pełnić podobną funkcję. Solana, XRP i Hyperliquid są bardziej zmienne i ryzykowne, dlatego Schwab widzi je jako uzupełnienie podstawowej pozycji w największych kryptowalutach, a nie jej zamiennik.
Firma potwierdziła także, że doda Solanę, Avalanche i Chainlink do swojej platformy handlu kryptowalutami. Dotychczas oferowała dostęp do Bitcoina i Ethereum. Grayscale Research ocenia natomiast, że na osłabieniu wartości pieniądza mogą skorzystać przede wszystkim Bitcoin, Ethereum i Zcash. Wskazuje przy tym na zadłużenie USA przekraczające 40 bln dolarów oraz utrzymujące się deficyty budżetowe.
Goldman Sachs jest największym ujawnionym posiadaczem funduszy spot ETF opartych na Solanie. Z dokumentów przywołanych w materiale wynika, że jego ekspozycja wynosi 88 mln dolarów. Faktyczna skala zaangażowania instytucji może być większa, ponieważ nie wszyscy inwestorzy muszą ujawniać swoje pozycje.
Podejście Schwaba pokazuje, że duzi gracze dostrzegają potencjał także poza Bitcoinem i Ethereum. Rosnąca ekspozycja na inne kryptowaluty może sprawić, że w kolejnych latach podobnym kierunkiem zainteresuje się więcej instytucji finansowych.
Obserwuj nas na:
