Rekordowy odpływ tokenów PEPE
Z giełd wycofano 4,54 biliona PEPE. Cena pozostaje stabilna, a inwestorzy czekają na kolejny impuls.
Z giełd zniknęło 4,54 biliona tokenów PEPE. To największy jednodniowy odpływ od 14 listopada 2024 roku, wynika z danych Santiment. Ruch nie wywołał przy tym wzrostu ceny ani zainteresowania w mediach społecznościowych.
Odpływ oznacza, że więcej tokenów wypłacono z giełdowych portfeli, niż na nie wpłacono. W efekcie maleje liczba monet dostępnych do szybkiej sprzedaży. Może to ograniczać ryzyko głębokiego spadku, ale samo w sobie nie tworzy popytu.
Według źródła poprzedni podobny ruch nastąpił dziewięć miesięcy wcześniej, gdy PEPE wciąż reagował na wzrosty po wyborach. Od tego czasu kurs poruszał się bez wyraźnego kierunku i nie zdołał trwale wybić się ponad dotychczasowy zakres.
Santiment wskazuje, że rynek memecoinów przechodzi obecnie rotację. Stawki finansowania są niskie, a ceny testują poziomy wsparcia. PEPE i podobne tokeny nie pojawiają się wśród najmocniej rosnących altcoinów tygodnia.
Część inwestorów może uznać wypłaty za oznakę akumulacji. Ostrożniejsi gracze przypominają jednak, że mniejsza podaż na giełdach nie wystarczy do wzrostu ceny. Potrzebny jest impuls, który przyciągnie nowych kupujących.
Nie wiadomo, czy za odpływem stoi kilka dużych portfeli, czy tysiące inwestorów. Santiment nie podał takich danych. Rynek będzie więc obserwował rezerwy giełd. Ich dalszy spadek przy stabilnej cenie wzmocni sygnał. Szybki powrót tokenów może oznaczać, że był to tylko jednodniowy ruch.
Trzeba pamiętać, że PEPE jest memecoinem bez realnej wartości użytkowej. Projekt nie rozwiązuje żadnego konkretnego problemu, a jego cena zależy przede wszystkim od zainteresowania inwestorów i rynkowych spekulacji. Handel takimi aktywami wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem oraz możliwością gwałtownej utraty znacznej części kapitału.
Obserwuj nas na: