Kryptowaluty pod lupą Brukseli. 11 platform na celowniku

UE planuje objąć sankcjami 11 platform kryptowalutowych podejrzewanych o pomoc w omijaniu restrykcji wobec Rosji.

Kryptowaluty pod lupą Brukseli. 11 platform na celowniku

Unia Europejska planuje objąć sankcjami 11 platform kryptowalutowych, które mają pomagać w omijaniu międzynarodowych restrykcji nałożonych na Rosję. Informację potwierdziła Kaja Kallas, wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Nowe ograniczenia mają znaleźć się w 21. pakiecie sankcji przeciwko Rosji. Kallas nie ujawniła nazw platform, ale zapowiedziała również zaostrzenie obowiązujących już zakazów dotyczących świadczenia usług związanych z kryptowalutami dla wybranych państw trzecich. Oznacza to, że UE chce objąć kontrolą nie tylko podmioty powiązane bezpośrednio z Rosją, lecz także te działające w krajach wykorzystywanych do transferu środków objętych sankcjami.

To kolejny krok po 20. pakiecie sankcji, który wszedł w życie w maju i objął rosyjskich dostawców usług transferu oraz wymiany kryptowalut. Zdaniem unijnych władz sektor kryptowalut wciąż pozostaje jednym z obszarów wykorzystywanych do obchodzenia ograniczeń finansowych.

Giełdy i platformy transferowe znalazły się pod szczególną obserwacją, ponieważ umożliwiają realizację transakcji ponad granicami z pominięciem tradycyjnego systemu bankowego. Część z nich działa przy ograniczonym nadzorze, co może ułatwiać ukrywanie przepływu środków.

Działania UE wpisują się w szerszą politykę prowadzoną przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i innych sojuszników. Amerykański urząd OFAC również nakładał wcześniej sankcje na giełdy kryptowalut i usługi mieszania transakcji, które miały pomagać w praniu pieniędzy rosyjskich oligarchów oraz grup cyberprzestępczych.

Dla firm działających na rynku kryptowalut oznacza to kolejne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów. Platformy będą musiały jeszcze dokładniej weryfikować klientów oraz monitorować transakcje pod kątem zgodności z listami sankcyjnymi. Naruszenie zasad może skutkować dotkliwymi karami, włącznie z odcięciem od unijnego systemu finansowego.

Unia wysyła też wyraźny sygnał do podmiotów spoza Europy. Pomaganie w obchodzeniu sankcji wobec Rosji może prowadzić do konsekwencji niezależnie od miejsca rejestracji firmy. Bruksela coraz wyraźniej pokazuje, że liczy się przede wszystkim charakter działalności, a nie kraj, w którym działa platforma.

Nazwy 11 platform nie zostały jeszcze ujawnione. Mają zostać przedstawione po zakończeniu prac nad 21. pakietem sankcji.

Obserwuj nas na:

Share