Kolejny napad na posiadaczy kryptowalut we Francji

Uzbrojeni napastnicy związali parę w Alès i żądali kryptowalut. We Francji rośnie liczba podobnych ataków.

Kolejny napad na posiadaczy kryptowalut we Francji

Dwoje mieszkańców Alès na południu Francji zostało związanych i przez ponad dwie godziny zastraszanych przez uzbrojonych napastników, którzy żądali transferu kryptowalut. Atak, przeprowadzony w obecności małego dziecka ofiar, wpisuje się w serię podobnych przestępstw notowanych w kraju od początku 2026 roku.

Do zdarzenia doszło w sobotę rano w domu położonym w dzielnicy mieszkalnej na wzgórzach Alès. Dwaj zamaskowani napastnicy w rękawiczkach mieli pistolet i nóż. Skrępowali parę, grozili jej i próbowali przejąć aktywa za pomocą transakcji kryptowalutowych.

Krzyki usłyszeli sąsiedzi, którzy zawiadomili policję. Sprawcy uciekli, gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze. Śledztwo przejął wydział do walki z przestępczością zorganizowaną i wyspecjalizowaną DCOS w Nîmes. Według pierwszych doniesień nikogo nie zatrzymano.

Do końca czerwca francuskie władze odnotowały 77 porwań, przypadków bezprawnego pozbawienia wolności, wymuszeń i prób przestępstw związanych z kryptowalutami. W całym 2025 roku było ich 45. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez informował w lipcu, że po atakach i działaniach prewencyjnych zatrzymano około 200 osób. 

Chainalysis udokumentował we Francji 30 brutalnych incydentów kryptowalutowych w pierwszej połowie 2026 roku, wobec 19 w całym 2025 roku. Firma stosuje węższą metodologię niż francuskie władze. Na świecie przestępcy uzyskali w tym okresie ponad 30 mln dolarów w skutecznych atakach fizycznych. Zapłatą zakończyło się 12 z 46 opisanych przypadków, czyli 26 proc.

Według CertiK w pierwszym półroczu 2026 roku na świecie doszło do 52 takich ataków, o 33,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Francja odpowiadała za 33 z nich. Łączna ekspozycja finansowa wyniosła 124,1 mln dolarów, ale obejmowała nie tylko skradzione środki, lecz także żądane okupy, zamrożone aktywa i inne wartości związane ze sprawami.

Dlaczego właśnie we Francji dochodzi do porwań i wymuszeń na posiadaczach kryptowalut?

Według oficjalnych informacji do nasilenia przestępstw miał przyczynić się wyciek danych z francuskiego urzędu skarbowego. Jeden z urzędników miał sprzedać przestępcom imiona, nazwiska oraz adresy najbogatszych posiadaczy kryptowalut w kraju. Po ujawnieniu tych danych liczba podobnych incydentów wzrosła.

Sprawa pokazuje, że obowiązek zgłaszania aktywów kryptowalutowych organom podatkowym wiąże się z przekazywaniem im poufnych informacji. Ich posiadacze nie mają jednak gwarancji, że dane te nigdy nie wyciekną ani nie trafią w ręce przestępców.

Obserwuj nas na:

Share