Blockchain dla zielonej energii
Chiny wdrażają blockchain do weryfikacji zielonej energii i reformy krajowego rynku prądu do 2035 roku.
Chiny chcą wykorzystać technologię blockchain do śledzenia pochodzenia zielonej energii. Taki plan przedstawiła Rada Państwowa Chińskiej Republiki Ludowej, czyli centralny organ wykonawczy kraju. Projekt jest częścią szerszej strategii budowy jednolitego, ogólnokrajowego rynku energii do 2030 roku.
Nowe rozwiązania mają umożliwić pełną weryfikację energii odnawialnej na każdym etapie jej „życia” – od wytworzenia po zużycie. W tym celu wykorzystane zostaną systemy rozproszonych rejestrów, które zwiększą przejrzystość i wiarygodność danych o korzystaniu z zielonej energii.
Władze analizują także możliwość powiązania zielonych certyfikatów z systemem rozliczania emisji dwutlenku węgla. Oznaczałoby to silniejsze powiązanie zużycia czystej energii z realizacją celów klimatycznych.
Zgodnie z planem do końca dekady około 70% całkowitego zużycia energii elektrycznej ma odbywać się w ramach transakcji rynkowych. Do tego czasu wszystkie źródła energii oraz większość odbiorców mają bezpośrednio uczestniczyć w handlu. Pełne uruchomienie rynków spot przewidziano na 2027 rok.
Inicjatywa rozwija już funkcjonujący system zielonych certyfikatów, który potwierdza produkcję i zużycie energii odnawialnej. Rząd zamierza wprowadzić zarówno obowiązkowe, jak i dobrowolne mechanizmy ich zakupu, jednocześnie kontrolując ceny, aby utrzymać je na rozsądnym poziomie.
Plan obejmuje również ujednolicenie zasad handlu energią między prowincjami oraz docelowe połączenie regionalnych giełd energii. Do 2035 roku system ma zapewniać optymalne wykorzystanie zasobów energetycznych w całym kraju, a ceny energii mają w pełni odzwierciedlać jej wpływ na środowisko i dostępne moce wytwórcze.







