Bankman Fried walczy o nowy proces
SBF twierdzi, że FTX było wypłacalne i domaga się nowego procesu, powołując się na nowe oświadczenia.
Sam Bankman Fried ponownie twierdzi, że FTX było wypłacalne w momencie upadku. W najnowszym wpisie opublikowanym przez pośrednika powołał się na zaprzysiężone oświadczenie byłego szefa działu data science giełdy, Dana Chapsky’ego. Dokument ma być jednym z elementów jego starań o nowy proces.
Według przytoczonego memorandum, 11 listopada 2022 roku międzynarodowy oddział FTX miał lukę płynnościową w wysokości 8 miliardów dolarów. Jednocześnie wartość aktywów spółki przewyższała depozyty klientów, co w ocenie Chapsky’ego oznaczało, że platforma pozostawała wypłacalna. Z jego wyliczeń wynika również, że klienci zagraniczni mogliby odzyskać środki w ciągu kilku miesięcy, a nie lat, gdyby nie doszło do postępowania upadłościowego i nagłego zamknięcia działalności. Bankman Fried podkreśla, że podobne wnioski miał przedstawić niezależny ekspert sądowy.
Były szef FTX odbywa obecnie karę 25 lat więzienia za oszustwa związane z upadkiem giełdy. Twierdzi jednak, że pojawiły się nowe dowody, które mogą podważyć ustalenia procesu. Złożył wniosek o nowy proces w federalnym sądzie na Manhattanie, reprezentując się samodzielnie. Wcześniej jego matka argumentowała, że nowe zeznania świadków mogą osłabić linię oskarżenia.
W dokumentach zwrócono uwagę na brak zeznań byłego menedżera FTX, Ryana Salame. Został on skazany w odrębnej sprawie federalnej. Salame twierdził, że zawarł porozumienie z prokuraturą, które miało chronić jego żonę, jednak później postawiono jej zarzuty związane z nielegalnymi wpłatami na kampanię wyborczą.
Bankman Fried zarzuca też Departamentowi Sprawiedliwości nadużycia oraz domaga się wyłączenia sędziego Lewisa Kaplana z rozpatrywania jego wniosku. Sędziowie apelacyjni wcześniej wyrażali jednak wątpliwości, czy kwestia wypłacalności była kluczowa dla wyroku.
Obserwuj nas na:













